Koniec z podległością polskiego państwa wobec Amazona? Czekamy na działania nowego prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
- Dział: Informacje
Zgodnie z decyzją z 27 grudnia 2023, francuski Amazon musi zapłacić państwu karę w wysokości 32 milionów euro (niemal 140 milionów złotych). Amazon w Polsce stosuje te same, a nawet ostrzejsze metody profilowania i kontroli przez sztuczną inteligencję. Jednak poprzednicy Wróblewskiego dawali na to korporacji zielone światło. Skandaliczna bierność prezesów UODO spowodowała, że pod parasolem polskiego państwa Amazon stale rozwija narzędzia uderzające w zdrowie fizyczne i psychiczne pracowników.
Inicjatywa Pracownicza od lat domaga się, aby Polska ukarała Amazon za nadużycia prowadzące do permanentnej inwigilacji pracowników. Dokładnie to zrobił dziś francuski CNIL (odpowiednik polskiego UODO). Władze Francji zbadały rolę skanerów śledzących aktywność i wydajność pracowników. Narzędzia te analizują czas na przestoje, pobyty w toalecie, liczą tempo chodzenia, alarmują jeśli np. liczba przygotowanych paczek spada poniżej normy. CNIL doszedł do wniosku że Amazon używa technologii do profilowania i niesprawiedliwego karania pracowników. Wysoka kara dla korporacji wynika z uznania, jak wielkie szkody czyni pracownikom ten nieludzki system oparty na sztucznej inteligencji - wymusza nadmierny wysiłek i prowadzi do wysokiego poziomu stresu.
Pracownicy zrzeszeni w naszym związku alarmują dokładnie o takim profilowaniu, stresie i narzucaniu coraz wyższego tempa pracy. Wygrywając kolejne sprawy sądowe przeciwko Amazon, zdobywamy przytłaczające dowody na winę firmy także w zakresie profilowania i inwigilacji. W jednym z wyroków na naszą korzyść z dnia 10. czerwca 2020 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał, że zautomatyzowany „system oceny wprowadzony przez pozwaną (firmę Amazon) jest nieobiektywny, antypracowniczy i jako taki narusza prawo pracy”.
Nasze władze UODO dotąd jednak wykazywały się biernością, niekiedy działając wręcz na granicy czynnego wsparcia Amazona w tym co francuski UODO nazywa wprost bezprawiem. Urząd w Polsce nie tylko nie wykonał żadnych własnych kroków, aby ocenić setki doniesień medialnych i zgłoszenia pracowników, ale też uparcie broni firmy na drodze prawnej przeciwko pracownikom.
Ostatnią odsłoną tej kompromitacji była decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia 16 sierpnia 2023 r., uznająca, że metody profilowania i zautomatyzowanych kar pracowników są zgodne z prawem. Zrzeszona w Inicjatywie Pracowniczej pracownica Amazon przy pomocy związku odwołała się od skandalicznej decyzji do WSA. Czekamy na rozwiązanie tej sprawy.Mirosław Wróblewski przejmuje więc fotel prezesa UODO w ważnej chwili dla świata pracy w Polsce. To od niego zależy czy nasz kraj będzie stosował europejskie standardy stojąc na straży ochrony danych osobowych, czy też w bierności wobec zapędów prywatnych korporacji stoczy się do rangi bananowych republik. Wróblewski deklaruje, że szczególnie zależy mu na „niezależności UODO. To jest w moim DNA.”. Nowy prezes chce „zapewnić praworządność i walczyć z biernością Urzędu”.
Prezesie!
Czekamy na działania!
